Tomasz Wronka, 45 lat. Mieszkam pod Wrocławiem z żoną Ewą (radca prawny) i dwójką dzieci: Antkiem (11) i Heleną (8). Czternaście lat w korporacyjnej bankowości — od analityka do managera. W 2021 złożyłem wypowiedzenie, otworzyłem małą firmę usługową (B2B doradztwo operacyjne dla MŚP). Trzy osoby, jeden klient stały, kilka projektów. Wciąż uczę się tego, czego korpo mnie nie nauczyło.
O czym piszę
- Kariera i przebranżowienie po 40 — bo sam to przerobiłem w 2021. Wiem, jak boli pierwszy miesiąc bez wypłaty z korpo. I co działa, a co nie.
- Pieniądze i decyzje — bo bank nauczył mnie czytać umowy i kalkulować scenariusze. Nie jestem doradcą inwestycyjnym. Piszę o decyzjach, które już zapadły — moich.
- Moto praktyczne — bo sześć lat z Mercedesem C-Klasą i dwa lata Skodą Octavią Combi nauczyło mnie więcej o samochodach niż dwanaście lat poprzednich pojazdów razem.
- Dom i rodzina — bo żyję w tym codziennie. Ogród bez ambicji, remonty z perspektywą faceta, który nigdy nie miał wyjątkowych zdolności manualnych.
- Zdrowie 40+ niemedyczne — bo coraz częściej trzeba o nim myśleć, a większość portali albo straszy, albo motywuje. Próbuję obu unikać.
- Pasje weekendu — golf amatorsko (handicap 22, niewielki postęp), kiedyś snowboard raz w roku, dziś rzadziej. Niedzielny ogród.
Czego tu nie znajdziesz
- Porad finansowych typu „kup ten ETF” — nie jestem doradcą inwestycyjnym, mam swoją intuicję, nie więcej.
- Medycyny — od tego są lekarze i farmaceuci. Jak dotykam zdrowia, robię to z hedgingiem.
- Motywacyjnych „dziesięć kroków do” — nie wierzę w listy. Wierzę w decyzje, które ktoś już raz podjął, i opowiada, co z nich wyszło.
- Reklam i artykułów sponsorowanych z linkami do tureckiego sklepu z herbatą — pojedyncze NIE i nie negocjuję.
Jeśli chcesz się odezwać, formularz jest w kontakcie.