Ubezpieczenie na życie dla ojca-przedsiębiorcy po 45: jak nie przepłacić

Grudzień 2021. Trzy miesiące po otwarciu JDG. Ewa siada naprze/ciwko mnie przy stole i kładzie na nim kartkę z napisem: „Nie masz już grupówki z banku.” Miała rację. 14 lat byłem objęty polisą grupową pracodawcy — suma 4-krotność wynagrodzenia, składka 28 zł miesięcznie potracana automatycznie. Teraz nie miałem nic.
Ewa (radca prawny) jest dokładna w takich sprawach. Powiedziała: albo to załatwimy razem, albo ona wykupi mi polisę sama. Wybrałem opcję „razem”.
Dlaczego odejście z etatu zmusiło mnie do zajęcia się ubezpieczeniem
Ubezpieczenie grupowe w korpo ma jedną cechę, której nie doceniasz dopóki je masz: jest tanie, bo ryzyko rozłożone jest na całą grupę pracowników. W banku płaciłem 28 zł miesięcznie za sumę ok. 240 000 zł. Na rynku indywidualnym, mężczyzna 43 lata, niepalący, bez chorób przewlekłych, za 240 000 zł sumy — oferty od 180 do 320 zł miesięcznie.
Grupowe vs indywidualne: co straciłem wychodząc z korpo
Poza ceną, polisa grupowa miała jedną dużą zaletę: brak ankiety medycznej lub ankieta uproszczona. Indywidualna wymaga deklaracji zdrowotnej — jeśli masz cokolwiek w historii choroby, ubezpieczyciel może wyłączyć to ze zdarzeń objętych ochroną lub podwyższyć składkę.
Ja miałem jeden wpis w historii: operacja kolana 2016, artroskopia po kontuzji na nartach. Trzy z czterech ubezpieczycieli wyłączyło „trwałe inwalidztwo w związku z chorobą układu ruchu” ze swojego zakresu lub podniosło składkę o 15–20%. Jeden zaakceptował bez modyfikacji — i to on finalnie dostał moją umowę.
Suma ubezpieczenia — jak liczyłem ile potrzeba przy hipotece i dwójce dzieci
- Saldo kredytu hipotecznego na moment zakupu polisy: ok. 285 000 zł
- Koszty utrzymania rodziny × 5 lat: szacunkowo 12 000 zł/mc × 60 mc = 720 000 zł
- Minus: aktywa (oszczędności, inwestycje): ok. 220 000 zł
- Wynik: ok. 785 000 zł — zaokrągliłem do 600 000 zł, bo Ewa ma własne dochody
Moje porównanie 4 ofert: co wyszło i co wybrałem
| Ubezpieczyciel | Składka/mc | Uwagi |
|---|---|---|
| Oferta A | 180 zł | Wyłączenie: układ ruchu po kontuzjach sportowych |
| Oferta B | 245 zł | Wyłączenie: układ ruchu + klauzula o chorobach samoistnych |
| Oferta C | 280 zł | Brak wyłączeń specjalnych dla kolana — pełen zakres |
| Oferta D | 320 zł | Szerszy zakres (NNW included) ale wyłączenie sportów ekstremalnych |
Wybrałem ofertę C — 280 zł miesięcznie. Droższa niż A o 100 zł/mc, ale bez wyłączeń, które akurat mnie dotyczyły. Jeśli refinansujesz kredyt i bank proponuje ci ubezpieczenie przez nich — porównaj z rynkiem. Pisałem o tym też przy okazji kredytu hipotecznego po 40 roku życia. Ubezpieczenie w pakiecie kredytowym bywa o 20–40% droższe od rynkowej polisy indywidualnej.
Przy okazji warto też spojrzeć na mój wcześniejszy artykuł o leasingu operacyjnego samochodu w JDG — opisuję tam kontekst, który uzupełnia ten wpis.
Przy pokrewnych tematach polecam też: planowaniu finansów rodziny i życiu poza korporacją — inny kąt spojrzenia na podobne sprawy.


