Badania profilaktyczne dla mężczyzny po 45: co zbadałem za 850 zł

Styczeń 2024. Mam 45 lat i ostatni raz robiłem pełne badania w 2021 (obowiązkowe przy ubezpieczeniu na życie). Trzy lata minęły. Zadzwoniłem do laboratorium i zamóiłem pakiet 'mężczyzna 45+’ – 850 zł, krew i mocz, na czczo rano. Tydzień później wyniki pokazały dwie rzeczy, których się nie spodziewałem.

Piszę o tym, bo gdybym czekał na NFZ i kolejkę do internisty – prawdopodobnie dowiedziałybm się o LDL za kolejne 2-3 lata.

Co wchodzi w pakiet dla mężczyzny po 45 (moja lista)

Zamówiłem pakiet w prywatnym laboratorium. Mój pakiet obejmował:

  • Morfologia krwi z rozmazem (pełna, 5-diff)
  • Lipidogram (cholesterol całkowity, LDL, HDL, trójglicerydy)
  • Glukoza na czczo + HbA1c (hemoglobina glikowana – wskaźnik average glukozy przez 3 miesiące)
  • Kreatynina i eGFR (nerki)
  • Kwas moczowy (ryzyko dny moczanowej)
  • ALAT i ASPAT (wątroba)
  • TSH (tarczyca)
  • PSA (prostata – od 45 roku warto, od 50 standardowo)
  • Witamina D (25-OH)
  • Badanie ogólne moczu

To jest lista, którą dałbym każdemu znajomemu mężczyzny po 45 roku życia jako punkt startowy.

Prywatnie vs NFZ: co i ile czekałem

Przy NFZ badania lipidogramu i morfologii można uzyskać na zlecenie internisty. Problem: termin do internisty w mojej okolicy (podmiejska gmina pod Wrocławiem) – ok. 6-8 tygodni. Termin na same badania po zleceniu – kolejny tydzień. Wyniki do interpretacji – kolejna wizyta za kolejne 4-6 tygodni.

Prywatnie: rejestracja online, krew pobrana 3 dni po rejestracji, wyniki online po 48 godzinach. Od decyzji do wiedzy o wynikach: 10 dni. Koszt: 850 zł.

Nie piszę że NFZ jest zły. Piszę że dla mężczyzny po 45, który normalnie ignoruje temat zdrowia, bariera kilku tygodni czekania jest wystarczającym powodem żeby zostawić to na później. 850 zł za pakiet prywatny usuwa tę barierę.

Moje wyniki 2024: co znalazłem i co z tym zrobiłem

Dwie nieprawidłowości:

LDL 145 mg/dl – norma dla osoby w moim profilu ryzyka (wiek, brak cukrzycy, brak nadciśnienia, niepalący) to <130 mg/dl, optymalnie <100 mg/dl. Kardiolog (prywatna wizyta, 250 zł) zdecydował o włączeniu rosuwastatyny 5 mg. Pisałem o tym szczegółowo w osobnym poście o cholesterolu LDL po 45 i statynie. Po 3 miesiącach: LDL 95 mg/dl.

ALAT 52 U/L – norma to <41 U/L dla mężczyzn. Nieznacznie podwyższony. Lekarz: prawdopodobnie niealkoholowe tłuszczenie wątroby (NAFLD) w stadium minimalnym. Zalecenie: ograniczenie alkoholu i cukrów prostych, powtórne badanie za 6 miesięcy. Po 6 miesiącach (lipiec 2024): ALAT 38 – w normie. Bez żadnych leków.

Wyniki prawidłowe: morfologia, glukoza, HbA1c (5.4%), kreatynina, PSA (1.8 ng/ml – dobry), TSH (1.8 mIU/L), witamina D (38 ng/ml – ok, ale na granicy dolnej normy – suplementuję 2000 IU od lata 2024).

Jak przekonać się żeby to zrobić (bez nakazywania)

Nie będę pisał musisz dbać o zdrowie. Takie zdania działają tyle, ile działają. Powiem tylko co zadziałało na mnie.

Mam dwoje dzieci. Antek ma 11 lat, Helena 8. Gdybym nie badał się i za 5-10 lat okazało się że mam nieleczony cukier albo serce – to jest decyzja, której skutki poniosomobiorą też oni. 850 zł raz na 2 lata to mniej niż miesięczny abonament za samochód służbowy w korpo – a robi nieporównwalnie więcej dla długoterminowej sytuacji rodziny.

Przy pokrewnych tematach polecam też: zdrowym odżywianiu i diecie — inny kąt spojrzenia na podobne sprawy.