Golf po 40: jak zaczalem w 43 lata i co mi zajelo zejscie na handicap 22

Maj 2022. Klient zaprasza mnie na turniej golfowy. Panika. Nigdy nie trzymalem kija w rece. Docieram na pole, dostajem kij od organizatora i probuje uderzyc. Kij trafia ziemie 15 cm przed pilka. Pilka laduje 30 metrow dalej. W lewo. To byl moj debiut golfowy w wieku 43 lat i jednoczesnie decyzja, ze jesli mam wracac na takie eventi – musze umiec grac.
Trzy lata pozniej mam handicap 22 i gram w kazdy mozliwy weekend.
Dlaczego golf po 40 – i co mnie zdziwilo
Powod praktyczny: networking. W doradztwie B2B golf pojawia sie przy klientach z branzy nieruchomosci, finansow i produkcji. Nie trzeba grac swietnie – trzeba grac i wiedziec co sie robi.
Ale po 6 miesiacach odkrylem cos, czego sie nie spodziewalem: golf jest jedyna aktywnoscia, podczas ktorej przez 4 godziny na polu nie mysle o pracy. Kazde uderzenie wymaga skupienia tu i teraz. Jako byly pracownik korporacyjny, ktory teraz mysli o wlasnej firmie 12 godzin dziennie – to jest wartosc, ktorej nie wiedzialem ze szukam.
Co mnie zdziwilo: wiek nie jest przeszkoda w nauce golfa. To nie jest sport eksplozywny wymagajacy szybkosci reakcji ani szczytowej kondycji. Technika i rytm – obu mozna nauczyc sie po 40. Moj instruktor byl 38-latkiem, ktory polowe jego uczniow to osoby 40+. Mowil ze 40+ ucza sie wolniej w miesiacu pierwszym, ale szybciej po 3 miesiacach – bo nie maja zlych nawykow z dziecinstwa.
Pierwsze 6 miesiecy: ile lekcji, ile kosztowalo, jak wygladal postep
- Lekcje indywidualne: 2 x miesiecznie przez 6 miesiecy = 12 lekcji. Cena: 180-220 zl/lekcja (godzina z instruktorem na driving range). Koszt laczny: ok. 2400 zl.
- Cwiczenia wlasne na driving range: 1-2 x tygodniowo, kubel pilek 60 zl. Przez 6 miesiecy: ok. 1200 zl.
- Pierwsze rundy na polu (od miesiaca 4.): green fee w poblizkim klubie 150-200 zl za 18 dolkow.
Postep w 6 miesiacach: z handicapu 54 do ok. 40. Wolno – ale solidnie.
Sprzet: co kupowac na start, czego nie
Przez pierwsze 6 miesiecy: pozyczony komplet od kolegi (7 kijow, stary, ale wystarczajacy). Instruktor powiedzial wprost: nie kupuj wlasnych kijow przed ukonczeniem kursu podstawowego – nie wiesz jeszcze jakie pasuja do twojego swingu.
Po 6 miesiacach zakup zestawu startowego. Wybral em uzywany komplet (Callaway Strata, 14 kijow) za ok. 1200 zl z OLX. Nowy analogiczny: 2500-3500 zl.
Czego NIE kupowac na start: kijow z tytanu w cenie 800 zl za sztuke. Kije za 8000 zl nie daja ci handicapu 20. Daja ci 8000 zl mniej na koncie i sprzet ktory przerosnie twoje umiejetnosci przez pierwsze 3 lata.
Handicap 54 do 22 w 3 lata: co robil roznice
Moja trajektoria:
- Po 6 miesiacach: handicap ~40
- Po roku: handicap ~32
- Po 2 latach: handicap ~26
- Dzis (3 lata): handicap 22
Co robilo najwieksza roznice:
1. Regularne rundy na polu (nie tylko driving range). Golf uczy sie grajac – nie cwiczac uderzenia w prozni. Pierwsza polowa treningu na polu, druga na range.
2. Short game: chipping i putting. 60% uderzen w rundzie to 100 metrow lub mniej. Przez rok ignoru je to cwiczac drivery. Gdy przerzucilem 30% czasu na putting i chipping – handicap spadl o 6 w pol roku.
3. Rangefinder (teleskop z GPS): 250 zl na OLX. Wiedziec dokladnie ile metrow do flagi – podstawa przy wyborze kija. To jest moje jedyne narzedzie poza kijami.
Golf po 40 to sport, ktory odplaca cierpliwosci. Jestem na 22 i celujac w 18 do konca tego sezonu.
Przy okazji warto też spojrzeć na mój wcześniejszy artykuł o kosztach ubezpieczenia i OC po szkodzie — opisuję tam kontekst, który uzupełnia ten wpis.
Przy pokrewnych tematach polecam też: aktywności fizycznej i treningach po czterdziestce — inny kąt spojrzenia na podobne sprawy.