Snowboard po 40 po 2-letniej przerwie: jak wrocic i nie zniechecic sie

Luty 2025. Stoje na stoku w Tignes na wysokosci 2500 m npm. Z deska na nogach. Ostatni raz stalem tak samo – ale w 2022, bo 2023 kontuzja barku, 2024 rehabilitacja. Dwa lata. Mam 46 lat i nie jestem pewien czy moje nogi pamietaja co robic. Pierwsza trasa – niebieska, lagodna. Zjazd wychodzi. Nogi pamietaja. Ale drugi dzien to bol miesni, jakby ktos uzyl ich do czegos, do czego nie byly przygotowane od 2 lat.

Moja historia ze snowboardem i przerwy ktorych nie planowalem

Snowboard zaczynalem po 30. Od 2018: Alpy raz w roku, zazwyczaj luty lub marzec, 4-6 dni. Kurort: Tignes lub Three Valleys. Stale towarzystwo: Radek (ten sam ktory pomogol mi z mechanikiem przy wymiana oleju Mercedesa) i dwoch kolegów z dawnego banku.

Przerwy:

  • 2020-2021: COVID, stoki zamkniete. Dwie przerwy niechciane.
  • 2022: powrot, Tignes, 5 dni. Swietny sezon – forma wrocila szybko.
  • 2023: artroskopia barku prawego po kontuzji z tenisa (nie ze snowboardu). Koniec sezonu 2023 bez wyjazdu.
  • 2024: rehabilitacja barku do wrzesnia. Znow bez wyjazdu.
  • 2025: powrot. Tignes, 4 dni, luty.

Powrot do Tignes 2025: co bylo inne po 2 latach

Dzien 1 (sroda): adaptacja. Technika jazdy – w pamieci miesniowej. Zjazdy po niebieskich i latwych czerwonych – bez problemu. Ale nogi mdleja po 4-5 zjazdach. Brak specyficznego wysilku miesni ud i lydek w specyficznym skurczu izometrycznym charakterystycznym dla snowboardu.

Dzien 2 (czwartek): bol miesni ud (quadricepsy) na poziomie 7/10. Zjechelem 6-7 tras i to byl moj limit. Radek (jezdzi regularnie co rok) smial sie. Mial racje.

Dzien 3 (piatek): przelom. Bole miesni zaczyna ja ustepowac. Zaczynam rozluznirac sie na trasach. Wchodze na pierwsze czarne trasy. Bark: bez problemow.

Dzien 4 (sobota): to jest snowboard. Wyjazd wartosciowy od dnia 3. Pierwsze dwa dni – oplata za 2 lata przerwy.

Fizyczne przygotowanie do sezonu – co robie przez 2 miesiace przed

W 2025 przygotowywalem sie przez 6 tygodni (grudzien-styczen). Gdybym zaczal 10 tygodni wczesniej i robil to systematyczniej – dni 1 i 2 bylyby inne.

  • Przysiady z ciezarem (goblet squat, front squat): 3 x 12, 3 razy tygodniowo. Snowboard to przede wszystkim miesnie ud w izometrycznym skurczu.
  • Balans jedno-nozny: 3 x 30s na kazda noge + wersja na poduszce sensomotorycznej.
  • Boczne wykroki z guma: abduktory i miesnie posladkowe – odpowiedzialne za kanty i skrety.
  • Rdzen: deska i boczna deska, 3 x 45s.

Sprzet po 40: co kupilem, z czego zrezygnowalem

Moj sprzet snowboardowy ma 8 lat i jest w dobrym stanie (serwis co 2 sezony: woskowanie, krawedzie, koszt ok. 120-150 zl). Nie mam powodu do wymiany deski i butow jesli dzialaja.

Co zmienialem przed wyjazdem 2025: ochraniacze. Po kontuzji barku kupilem ochraniacze nadgartkow (Dakine Wristguard, ok. 180 zl) i kamizelke z ochraniaczami kregoslupa (Dainese, uzywana za 450 zl). Po 40, po kontuzji – to nie jest opcjonalne. To jest rozsadek.

Plan na 2026: Alpy, 6 dni, z Antkiem (ktory ma 14 lat i wlasnie zaczyna snowboard). Inny rodzaj wyjazdu. Chyba na to czekalem przez te 2 lata przerwy.

Ile kosztuje tydzien w Alpach po 40: realne liczby

Tignes 2025, 4 doby, dwuosobowy apartament z Radkiem i jego znajomym Maciejem (trzecia osoba w pokoju to standard przy rozkladaniu kosztow). Koszty:

  • Lot Wroclaw-Lyon (z przesiadka, Ryanair): ok. 380 zl/osoba w obie strony
  • Transfer lotnisko-Tignes: 95 euro/osoba (bus transferowy)
  • Nocleg (4 noce, apartament, 3 osoby): ok. 280 euro/osoba
  • Skipass (Tignes + Val d’Isere, 4 dni): 256 euro (kupiony z 3-miesięcznym wyprzedzeniem – tańszy o ok. 40 euro)
  • Wyżywienie na miejscu: ok. 40-60 euro dziennie (sniadanie wlasne, obiad na stoku, kolacja w restauracji lub gotowanie)
  • Razem: ok. 1200-1400 euro, czyli ok. 5200-6000 zl

To nie jest tani tygodniowy urlop. Ale raz w roku, z ludźmi których znam od lat, na polach w najlepszym kurorcie Francji – bilans wychodzi inaczej niz przy cotygodniowej kolacji w restauracji przez caly rok.

Przy okazji warto też spojrzeć na mój wcześniejszy artykuł o kosztach ubezpieczenia i OC po szkodzie — opisuję tam kontekst, który uzupełnia ten wpis.

Przy pokrewnych tematach polecam też: aktywności fizycznej i treningach po czterdziestce — inny kąt spojrzenia na podobne sprawy.